Atomowa bomba

był przekonany, że taka ona dobra jest
robiła mu wszystko
przecież trzeba mieć gest

gęsta atmosfera aż po dziurki w nosie
daj mi zagrać teraz, o to cię proszę

spokojnie odchodzę ze stanowiska dzisiaj
przytulam sobie ulubionego misia
nie wiem, co robię jeszcze tutaj w nocy
może mnie znowu czymś zaskoczysz

atomowa bomba
znika już bez śladu,
atomowa bomba
tylko trochę ładu

idę dalej, ulicą swoją drogą
nagle znowu patrzę, gdzieś mnie wiozą
odrywam się na chwilę od fotela
zaraz mnie weźmie jasna cholera

trochę przyciemniało,
jednak pochmurno jest,
zapal sobie jeszcze, to nie był test
taka mała bomba łudzi i zatyka
a ja już też z tego życia znikam
zamykam się w mym schronie
ktoś masuje mi moje skronie
tylko spokojnie, bo coś może sponiewierać
odliczam do zera

atomowa bomba
znika już bez śladu,
atomowa bomba
tylko trochę ładu