Inspiracje

Jest tak pięknie,
Aż się miód z ucha wylewa,
Zgubiłem coś w łazience,
to też olewam,
Nie mam już siły tworzyć deklinacji,
Zawsze brakuje mi inspiracji.
Chodź ze mną jak za rękę,
Pokaże ci moją, brudną łazienkę,
Może znajdziesz tam coś dla siebie,
Chcę poczuć się jak w niebie.
Łyk inspiracji,
Zazwyczaj nie mam racji,
Spaliłem sobie kiepa,
Podczas wakacji,
A w łazience wciąż cisza,
Miód na me uszy, leje się od dzisiaj,
Na moje ucho siadła jakaś pszczoła,
To moja inspiracja, tej jesieni woła,
Szkoła znów zaprasza mnie,
A ja mam to gdzieś.
Nie będę owijał przecież w bawełnę,
Może łyk inspiracji dziś zdobędę,
Tej jesieni o zmroku,
Nie starczy mi uroków
Łyk inspiracji z ucha się wylewa,
Więcej niczego już nie trzeba,
Wszystko jest i wszystko było,
Na podłodze się coś utrwaliło.
Chodź ze mną jak za rękę.
Może znajdziesz, tam coś dla siebie,
Chcesz, poczuć się jak w niebie,
Tej jesieni,
już się nic nie zmieni.